• Wpisów:98
  • Średnio co: 21 godzin
  • Ostatni wpis:6 dni temu
  • Licznik odwiedzin:6 165 / 88 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
"I niech zawsze już nas chroni ciepło naszych dłoni, gdy będą chcieli uaktywnić się oni".

"Nie obiecam Ci, że będziesz żyć w ekskluzywie, ale między nami zawsze będzie prawdziwie".

"Oddam wszystko, by czuć Twą bliskość, bo ja i ty to coś więcej, niż chemia".

"Weź moją dłoń, zamknij oczy mi".

"Nasza wrażliwość nieraz nas zaboli, ale to, co między nami jest nas wyzwoli".

"Nadzieja płynie z krwią w naszych żyłach; jak wiara - to nasza największa siła".

Pele - "Ona i On"
*For Little Izz.
 

 
Przecie trza wprzód wypróbować, trza coś przecierpieć, coś przeboleć, żeby móc miłość uszanować.

Stanisław Wyspiański
 

 
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają, a daje tym, co go nie mają.

Denis Diderot
 

 
Wtedy przestań poprawiać, kiedy zaczynasz psuć.

Tadeusz Kotarbiński
 

 
Zrozumieć to znaczy zadawać wiele pytań.

Fiodor Dostojewski
 

 
Tylko głupiec ma odpowiedź na wszystko.

Francois Thibault
 

 
"Jestem z tych co ciągle wierzą, że świat nas żywi treścią"

O.S.T.R. - "Epilog".
 

 

Wyobrażaliście sobie kiedyś jak to jest, kiedy pierwszy raz usiądzie się za sterami wielkiego autobusu komunikacji miejskiej, a dokładniej 18-metrowego przegubowca, w dodatku pośród przypadkowych pasażerów, którzy trafili akurat na autobus ze świeżo szkolonym kierowcą (nic o tym nie wiedząc)?

Przeżyłem to. I zapewniam, że nie zapomnę tego do końca życia. Pierwszy dzień praktycznego szkolenia – i od razu kierownictwo rzuciło mnie na tak wielki autobus. Zaiste na głębokie wody. Co to oznaczało? Na szczęście nie wyrok śmierci dla pasażerów! Ale zaliczanie krawężników, jak również skomplikowane i niepewne manewrowanie po omacku już jak najbardziej.

Na to wszystko nakładał się olbrzymi chaos i natłok coraz to nowych informacji przekazywanych mi przez człowieka, który mnie szkolił. Tak, zgadliście… Jasne, że nie ma czasu na słuchanie i przyswajanie do czego służy każdy z kilkudziesięciu przełączników. Za dużo naraz. Rozgardiasz i mętlik. Ogon autobusu wił się i odstawiał dziwne harce z tyłu. Dziesiątki, setki twarzy w wewnętrznym lusterku wielkiego kolosa. To akurat nie do zapomnienia.

A jak się czułem? Byłem przerażony. Kiedy zobaczyłem tych ludzi i pomyślałem o swoich dopiero co kiełkujących umiejętnościach jazdy czymś takim, poczułem się jak we śnie. Jakby to się nie działo, choć jako mały chłopiec tak często o tym marzyłem (może też i dlatego to wszystko było takie niesamowite).

Pierwsze przystanki nie uraczyły mnie i mojego patrona (człowieka, który mnie uczył) ogromną frekwencją gawiedzi, natomiast zabawa zaczęła się na całego, kiedy wjechaliśmy do centrum Białegostoku w porannym szczycie. O jeżdżeniu „na pusto” można było tylko pomarzyć.

Zasadniczo, tego typu historia kreuje ogromne nerwy. Ręczę, że to przeżycie wręcz surrealistyczne i jedyne w swoim rodzaju. Sajgon na rondach i w ciasnych miejscach. Rozmowy za plecami, przystanki, rozkład. Trudności były na tyle spore, że skończyło się tylko na jednym kółko z mojej strony z 15 minutowym opóźnieniem (sic!). Linia 10 - i wielki, przegubowy Solaris – ponad wszelką wątpliwość zapamiętam to wszystko znakomicie.

Drugi dzień szkolenia w komunikacji miejskiej to jazda krótszym autobusem jednoczłonowym (bagatela 12-metrowym, zatem wcale niemałym). Tym razem przypadła mi linia 20 i bardzo sympatyczny starszy człowiek w roli patrona. Motywował mnie i zachęcał, co pomogło mi znacząco w odbudowaniu mentalnym po ciężkim, pierwszym dniu. Nie było już jednego „kółka” od pętli do pętli, lecz wiele godzin „za kółkiem”.

Do autobusu wsiadało mnóstwo emerytów, matek z dziećmi w wózkach czy też na rękach. Trafiło się też całkiem sporo nastolatek, mających wakacje. Znalazło się też nawet kilka hindusek. Cały ciężar ogromnej odpowiedzialności w tej profesji dotarł do mnie jednak wówczas, kiedy już na samej pętli (dokładnie na Leśnej Dolinie) na pokład wtoczyło się przedszkole wraz z nauczycielką. Poszło lepiej, niż dzień wcześniej – znaczącą większość czasu spędziłem za kierownicą; zrobiłem drobny postęp.

Tymczasem kolejnego dnia spotkała mnie niezwykle przyjemna niespodzianka, bowiem do autobusu, który przyszło mi prowadzić przypadkiem wsiadła moja dziewczyna i nie było to planowane. W zasadzie w ostatniej chwili dowiedziałem się, że będzie akurat tą linią i o tej godzinie wracać z pracy z przesiadką (tuż przed przysłowiowym „wylotem” z zajezdni). Wsiadła i od razu rozpromieniałem. Była to sobota, jeździłem linią 11, a ruch nie był nazbyt wysoki. Dalsza edukacja i kolejny dzień stopniowego progresu.

Ogólnie rzecz biorąc, praca w transporcie publicznym, w komunikacji miejskiej to fascynujące, choć wymagające zajęcie. Choćby taka niepozorna sprzedaż biletów kogoś niedoświadczonego potrafi nieźle rozproszyć, z lekka zbić z tropu, a rozumiem, że nie muszę tu dodawać, że jest to zajęcie, gdzie uważać trzeba na wszystko.

A jak wygląda całe to nauczanie? Co zrozumiałe, każdego patrona cechuje inna osobowość. Przekłada się to oczywiście nie tylko na sam sposób przekazywania wiedzy, ale również na nawyki i patenty, które konkretny nauczyciel usiłuje wpoić młodemu szoferowi (nie zawsze skutecznie). Właściwie to rady i wskazówki różnych patronów niekiedy są całkiem ze sobą sprzeczne, niemniej jednakowoż - w ogólnym rozrachunku - należy stwierdzić, że dowiedzieć można się od tych ludzi naprawdę sporo i istotnie jest od kogo się uczyć. Od każdego można wziąć to, co najlepiej przypadło nam do gustu, wypracowując przez własny styl. Swoją drogą, musi to oczywiście zająć trochę czasu. Zobaczymy co będzie dalej...

Dawid

 

 
Pierwsze westchnienie miłości, to ostatnie westchnienie rozumu!

Kornel Makuszyński
 

 
Na to, żeby pozbyć się złudzeń co do demokracji, wystarczy porozmawiać pięć minut z przeciętnym wyborcą.

Winston Churchill
 

 
Przekonanie to luksus tych, którzy stoją z boku.

Sylvia Nasar
 

 
Cmentarze są pełne tych, którzy mieli pierwszeństwo przejazdu.

Autor nieznany.
 

 
Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same.

Phil Bosmans
 

 
Nie oczekujcie od dnia tego, co mogą dać jedynie lata. Ale nie zapominajcie, że lata składają się z wielu dni, dlatego postanówcie, że nie zmarnujecie ani jednego.

J. M. Sailer
 

 
Nawet najdłuższa droga musi zacząć się od pierwszego kroku (sentencja japońska).

 

 
Początek jest najważniejszą częścią pracy.

Platon
 

 
Zwycięzcy robią to, czego przegranym się nie chciało.

Jonathan Carroll
 

 
Kochać człowieka to pragnąć razem z nim się zestarzeć.

Albert Camus
 

 
Wystarczy abyś nie czynił tego, czego nie należy, a zrobisz wszystko co trzeba.

Lew Tołstoj
 

 
Miłość jest dzieckiem złudzenia i ojcem utraty złudzeń.

Miguel de Unamuno
 

 
Ci, którzy nie pamiętają o przeszłości, są skazani na jej powtarzanie.

George Santayana
 

 
Chcesz wiedzieć, co naprawdę myśli kobieta, to patrz na nią uważnie, ale nie słuchaj tego, co mówi.

Autor nieznany.
 

 
To smutne, że głupcy są tacy pewni siebie, a ludzie rozsądni tak pełni wątpliwości.

Bertrand Russell
 

 
Gdy kobieta nazwie cię "bezwstydnym", to znaczy, że nie masz się czego wstydzić.

Autor nieznany.